niedziela, 20 stycznia 2013

Zakupy z Polski:)

Dzisiejszy post to zbiór kosmetyków, które zakupiłam podczas ostatniego pobytu w Polsce.
Przeważają kosmetyki do twarzy, ciała i włosów...
Część kosmetyków już zaczęłam testować i żałuję że w Holandii nie ma do nich bezpośredniego dostępu..

Przed zakupem powyższych kosmetyków, wiele czytałam i słuchałam. Większość z nich zakupiłam pierwszy raz. Wyjątkiem jest Cetaphil, Bioderma, kremy LRP, maski Ziaja i syrena - gdyż te produkty goszczą u mnie na stałe i są moim własnymi kosmetycznymi hitami.
Czy Wy też macie swoich kosmetycznych ulubieńców którzy zawsze wręcz muszą być przy Was?:)

Jeszcze jedno ujęcie:

Miłej niedzieli Ci życzę:*

18 komentarzy:

  1. Czekam na Twoja opinię o Jantarze, olejku łopianowym ze skrzypem. Widzę, ze obydwie gustujemy z maseczkach Zieji, które są hitami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poużywam ich troszkę i dam znać co i jak:)
      O tak maski Ziaja są naprawdę w porządku!

      Usuń
  2. W Holandii jest pewnie wiele ciekawych rzeczy niedostępnych w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdziwiłabyś się :P ale nie ma. Jestem tu półtora roku i nie powalił mnie na nogi żaden holenderski kosmetyk.. Niekiedy coś mi się spodoba, ale nie jest to żadne cudo. Tu jest znacznie mniejszy wybór w drogeriach. W ogóle pół drogerii (oczywiście nie każdej ) to kosmetyki, reszta to słodycze, leki, masa papiernictwa, świeczki i inne domowe dekoracje

      Usuń
    2. Ojj niestety, ale holenderskie drogerie nawet w połowie nie umywają się pod względem asortymentu np. do polskich:(

      Usuń
  3. oj, ja podczas pobytów w PL też robię gigantyczne zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba korzystać:)
      Masz swoje polskie hity?

      Usuń
  4. Też bardzo lubię maseczki do twarzy Ziaji. I moja ukochana Bioderma :)
    A co z Cetaphilu kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Bioderma jest 'kochana':)
      Z Cetaphilu kupiłam po raz kolejny emulsje do przemywania twarzy bez użycia wody:)
      Tym samym zastąpiłam również fajną emulsję z Alverde.

      Usuń
    2. Jak mi zabraknie Alverde to muszę przyjrzeć się tej emulsji Cetaphil :)

      Usuń
  5. o mamusiu ileż tu dobroci! :D zazdroszczę i nie mogę się doczekać mojego urlopu w PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy wybierasz się na urlop?
      Daj znać koniecznie jakie masz swoje polskie kosmetyczne hity:)

      Usuń
  6. zrobiłam podobne zakupy :) tylko jantaru wzięłam cały zapas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz kupiłam Jantar, gdyż opinie na jego temat są różne.
      Zobaczymy jak moje włosy na niego zareagują:)

      Usuń
    2. u mnie się sprawdził, ale myślę że to kwestia indywidualna :) Jantar ratuje mnie przed kompletnym wyłysieniem, bo moje włosy nie polubiły się z holenderską wodą :/

      Usuń
  7. Nono, toś się obłowiła :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ulalla ile kosmetyków :) też używam tych maseczek :)

    OdpowiedzUsuń